Wiele osób szuka odpowiedzi na pytanie „dlaczego tyję?”. Skąd „nagle” pojawiły się dodatkowe kilogramy, skoro starasz się dbać o swoje zdrowie? Jeśli jesteś aktywny fizycznie i trzymasz się odpowiedniej diety, możesz czuć frustrację, gdy liczby na wadze nie ulegają zmianie albo – co gorsza – idą w górę.
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego tyjesz z dnia na dzień, problem może mieć inne podłoże niż dieta czy aktywność fizyczna. Przybieranie na wadze bywa powiązane z różnymi chorobami, przyjmowanymi lekami, a także z predyspozycjami genetycznymi. W tym artykule wyjaśniamy, czy i w jakim stopniu geny wpływają na masę ciała.
Bilans kaloryczny – chudniesz czy tyjesz?
Podstawową zasadą regulującą masę ciała jest bilans kaloryczny, czyli różnica między ilością energii, którą dostarczamy z pożywieniem, a ilością energii, którą zużywamy. Gdy przyjmujemy więcej kalorii, niż zużywamy, nadwyżka jest magazynowana w postaci tkanki tłuszczowej. Dlatego:
- jeśli jesz więcej, niż potrzebujesz – tyjesz,
- jeśli jesz mniej, niż potrzebujesz – chudniesz,
- jeśli jesz tyle, ile potrzebujesz – utrzymujesz masę ciała.
Sprawa nie jest jednak tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Redukcja kalorii to nie jedyny element skutecznej kontroli masy ciała. Aby osiągnąć i utrzymać prawidłową masę ciała, trzeba dostarczać organizmowi wartościowych składników odżywczych. Równie istotną rolę odgrywają jakość snu oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem.
Na zmiany masy ciała mogą wpływać również choroby oraz przyjmowane leki. Ponadto zapotrzebowanie kaloryczne zależy od wielu indywidualnych cech, takich jak uwarunkowania genetyczne, wiek, płeć czy poziom aktywności ruchowej.
{{cta}}
Genetyczne tendencje do tycia
Badania naukowe wykazały, że skłonność do tycia może być dziedziczna. W 2007 roku opisano związek genu FTO (fat mass and obesity-associated gene) z otyłością. Osoby, które odziedziczyły po rodzicach określony wariant tego genu, są bardziej narażone na przybieranie na wadze – a u osób z dwiema kopiami takiego wariantu (po jednej od każdego z rodziców) ryzyko jest jeszcze większe. Oznacza to, że niektórzy ludzie są genetycznie predysponowani do łatwiejszego tycia. Takie tendencje mogą wpływać nie tylko na przemianę materii i zapotrzebowanie energetyczne, ale także na sposób magazynowania tłuszczu, uczucie głodu i sytości, preferencje żywieniowe oraz reakcję organizmu na ćwiczenia fizyczne.
W jakim stopniu masa ciała zależy od genów?
Naukowcy zidentyfikowali wiele genów związanych z otyłością. Najbardziej znany jest gen FTO, często nazywany „genem otyłości”. Osoby z określonymi wariantami tego genu mogą mieć zwiększone ryzyko otyłości, większe trudności z kontrolowaniem apetytu oraz zmieniony metabolizm tłuszczów.
Predyspozycje genetyczne są więc jednym z czynników, które wpływają na powstawanie nadwagi i otyłości – i odpowiadają za znaczną część różnic w masie ciała między ludźmi. Mimo to sama genetyka nie przesądza o naszej wadze. Równie ważny jest styl życia, czyli aktywność fizyczna, sposób odżywiania oraz radzenie sobie ze stresem.
Badacze zwracają uwagę, że u osób, u których nadwaga utrzymuje się przez większość życia, zrzucenie kilogramów bywa trudne mimo zwiększonej aktywności fizycznej i długotrwałego stosowania diety o obniżonej kaloryczności. Podobnie jest, jeśli w rodzinie – u jednego lub obojga rodziców – występuje nadwaga lub otyłość. Gdy otyłość dotyczy obojga rodziców, ryzyko jej wystąpienia u dziecka jest wyraźnie wyższe. Wynika to zarówno z genów, jak i ze wspólnych nawyków żywieniowych w rodzinie.
Szybkie przybieranie na wadze powinno wzbudzić czujność. Jeśli masa ciała zwiększa się gwałtownie „bez powodu” (podobnie jak w przypadku niezamierzonego chudnięcia), należy skonsultować się z lekarzem. Na pierwszej wizycie specjalista przeprowadza dokładny wywiad, pytając o sposób odżywiania, poziom aktywności fizycznej, choroby oraz przyjmowane leki. Na podstawie objawów lekarz może wstępnie podejrzewać konkretną przyczynę, na przykład problemy z tarczycą, i zlecić odpowiednie badania. Gwałtowny przyrost masy ciała może też wynikać z zatrzymywania wody w organizmie, np. przy chorobach serca lub nerek, albo z zaburzeń hormonalnych.
Co ratowało życie naszym przodkom? Czyli o oszczędnych genach
Paradoksalnie geny sprzyjające łatwemu przybieraniu na wadze były kiedyś korzystne ewolucyjnie. Nasi przodkowie żyli w warunkach, w których dostęp do żywności był ograniczony, okresy głodu przeplatały się z okresami obfitości, a zdolność do magazynowania zapasów energii zwiększała szanse na przeżycie.
Tak zwane oszczędne geny (thrifty genes), które sprzyjały gromadzeniu tkanki tłuszczowej „na później”, pomagały przetrwać w trudnych warunkach. Dziś jednak, przy stałym dostępie do wysokokalorycznego jedzenia, te same geny mogą prowadzić do problemów z masą ciała. U osób, których geny sprzyjają tyciu, same zmiany w diecie i aktywności fizycznej bywają niewystarczające – a nawet po osiągnięciu zamierzonej masy ciała jej utrzymanie jest dla nich szczególnie wymagające. W takiej sytuacji lekarz może zaproponować dodatkowe metody leczenia otyłości.
Obserwując szybki wzrost częstości nadwagi i otyłości w ostatnich dekadach, nie można jednak przypisywać go wyłącznie genom – te nie zmieniają się tak szybko. Za ten wzrost odpowiadają przede wszystkim zmiany otoczenia i stylu życia.
{{cta_1}}
Czynniki środowiskowe, które sprzyjają przybieraniu na wadze
Oprócz predyspozycji genetycznych istnieją inne przyczyny tycia. Środowisko i styl życia mają ogromny wpływ na masę ciała. Jednym z głównych czynników jest dieta bogata w wysoko przetworzoną żywność z dużą zawartością cukrów prostych i tłuszczów. Żywność wysoko przetworzona ma zwykle dużo kalorii w małej objętości.
Dlaczego tyję, mimo że mało jem? Duży wpływ na rozwój nadwagi i otyłości ma siedzący tryb życia – mała aktywność fizyczna, brak regularnych ćwiczeń i wiele godzin spędzanych w jednej pozycji przed komputerem. Niekorzystne jest też pomijanie posiłków i jedzenie w pośpiechu, ponieważ wtedy częściej sięgamy po wysoko przetworzoną żywność, która – jak wspomniano – jest kaloryczna mimo niewielkiej objętości. To może dawać poczucie, że jemy mało, choć masa ciała rośnie.
Ważnymi czynnikami są także stres oraz zaburzenia snu, które sprzyjają jedzeniu pod wpływem emocji, a w efekcie dodatniemu bilansowi energetycznemu i tyciu.
Znaczenie mają również czynniki społeczno-kulturowe, czyli nawyki żywieniowe rodziny i bliskich, a także presja społeczna i łatwa dostępność wysokokalorycznego jedzenia.
Nawet przy genetycznych predyspozycjach do tycia odpowiednia dieta i regularna aktywność fizyczna mogą pomóc w utrzymaniu prawidłowej masy ciała. Kluczowe są:
- świadome podejście do odżywiania,
- regularna aktywność fizyczna,
- odpowiednia ilość snu,
- radzenie sobie ze stresem,
- wsparcie specjalisty w razie potrzeby.
Co jeszcze może być przyczyną tycia? Przybieranie na wadze „z dnia na dzień” może być objawem różnych chorób, dlatego nie należy go lekceważyć. Może towarzyszyć m.in. niedoczynności tarczycy, depresji, przewlekłemu stresowi, zaburzeniom snu, zaburzeniom hormonalnym (np. zespołowi policystycznych jajników lub zespołowi Cushinga), niedoborowi hormonu wzrostu czy niektórym chorobom genetycznym (np. zespołowi Downa lub zespołowi Turnera). Przyrost masy ciała może być też działaniem niepożądanym niektórych leków.
Podsumowanie
Rozumiejąc rolę genów w przybieraniu na wadze, można lepiej dopasować sposób odchudzania i utrzymania prawidłowej masy ciała. Geny nie są wyrokiem – styl życia pozostaje w naszych rękach i wpływa na masę ciała niezależnie od genetycznych predyspozycji.
Tendencja do tycia jest wypadkową wielu czynników, zarówno genetycznych, jak i środowiskowych. Zrozumienie tej złożonej zależności pomaga skutecznie zarządzać masą ciała i wprowadzać trwałe zmiany w stylu życia. Jeśli zauważasz u siebie szybkie przybieranie na wadze, skonsultuj się z lekarzem lub dietetykiem, który pomoże ustalić przyczynę i indywidualny plan działania.
Czytaj też: Czy gen otyłości naprawdę istnieje? Dziedziczenie otyłości
{{cta_2}}
Zadbajmy razem o Twoje zdrowie.
W Holi wiemy, że otyłość to złożona choroba, którą bardzo ciężko wyleczyć samodzielnie. Daj sobie pomóc i zagwarantuj wsparcie dedykowanego zespołu specjalistów!




