utrata wzroku a ozempic

W sieci pojawia się coraz więcej informacji, że leki zawierające semaglutyd mogą wpłynąć na problemy ze wzrokiem. Czy faktycznie preparaty stosowane na leczenie otyłości mogą powodować utratę widzenia? To pytanie zadaje sobie mnóstwo osób, które zastanawiają się nad rozpoczęciem farmakoterapii. W 2024 roku pojawiło się badanie, które dało kilka powodów do refleksji. Obecnie około 9 milionów ludzi na całym świecie regularnie stosuje analogi GLP-1, a do 2029 roku liczba ta może wzrosnąć kilkukrotnie. W samych Stanach Zjednoczonych aż 12% dorosłych ma styczność z preparatami stosowanymi w leczeniu choroby otyłościowej.

Czy rzeczywiście analogi GLP-1, zawierające semaglutyd czy tirzepatyd, mogą prowadzić do problemów ze wzrokiem? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie w tym artykule. 

Jakie objawy mogą sugerować problemy ze wzrokiem?

Objawy problemów ze wzrokiem związanych z lekami GLP-1 mogą się różnić. U pacjentów stosujących te leki z powodu otyłości czy nadwagi w zasadzie nie występują, natomiast u pacjentów chorujących na cukrzycę mogą pojawiać się przejściowe zaburzenia ostrości widzenia, które pojawiają się zwłaszcza na początku wyrównywania poziomu cukru we krwi. To zjawisko wynika ze zmian kształtu soczewki oka spowodowanych wahaniami poziomu cukru we krwi.

Znacznie bardziej niepokojące są objawy, które mogą sygnalizować poważne powikłania:

  • Nagła, bezbolesna utrata wzroku w jednym oku
  • Zaburzenia pola widzenia, najczęściej dotyczące górnej lub dolnej części
  • Nowe problemy z widzeniem kolorów
  • Obrzęk tarczy nerwu wzrokowego

Te symptomy mogą wskazywać na wystąpienie NAION – nietętniczej przedniej niedokrwiennej neuropatii nerwu wzrokowego.

Czym jest NAION? 

NAION to najczęściej występująca ostra neuropatia nerwu wzrokowego u pacjentów po 50 roku życia oraz druga po jaskrze przyczyna trwałej utraty widzenia. Częstość jej występowania w Stanach Zjednoczonych wynosi 2,3–10,2/100 000 osób rocznie. 

NAION rozwija w przebiegu pogorszenia krążenia krwi w obrębie nerwu wzrokowego, jednak dokładny mechanizm nadal nie jest znany, ponieważ dane z badań histologicznych nie są jednoznaczne. Uważa się, że w części przypadków powód wystąpienia NAION stanowi nagłe obniżenie ciśnienia, a w innych – zamknięcie naczyń przez mikro zakrzep lub miażdżycę. 

{{cta}}

Jakie są czynniki ryzyka NAION?

Choroba ta częściej występuje u osób rasy białej, równie często u mężczyzn i kobiet. Początek zwykle ma miejsce w 57 - 65 roku życia.

NAION współwystępuje z wieloma chorobami jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, hiperlipidemia, miażdzyca, palenie tytoniu czy obturacyjny bezdech senny. Do innych czynników ryzyka NAION należą: migrena, stan po usunięciu zaćmy oraz stosowanie niektórych leków np. interferonu-α. Znane są też przypadki NAION po stosowaniu leki na zaburzenia erekcji.

Dlaczego pojawiły się wątpliwości co do bezpieczeństwa stosowania smegalutydu? 

Wszystko zaczęło się  od publikacji w 2024 roku badania przeprowadzonego w USA, w którym oceniano częstość występowania NAION u pacjentów pozostających pod opieką poradni okulistycznej w Massachusett. Oceniało ono częstość występowania tego powikłania u pacjentów stosujących semaglutyd w ciągu 36 miesięcy. Wyniosła ona 8,9%, a u pacjentów niestosujących tego leku 1,8%. Te liczby mogą robić wrażenie, natomiast trzeba pamiętać, że interpretacja badań naukowych wymaga praktyki i odpowiedniego przygotowania merytorycznego. Badanie to wykazało jedynie korelację, a nie przyczynowość dwóch zjawisk, ponieważ było to badanie retrospektywne kohortowe. W praktyce oznacza to, że przeanalizowano dokumentację pacjentów przychodni okulistycznej w latach 2017-2023 i podzielono na tych, którzy byli leczeni semgalutydem oraz tych, którzy nie stosowali żadnego leki z grupy analogów GLP1 i GIP, a na koniec obliczono, jak często NAION występował u obu tych grup. 

Niestety, tego rodzaju badanie nie jest w stanie wykazać czy to właśnie semaglutyd jest odpowiedzialny za zwiększone reyzko NAION, czy też mamy inny czynnik łączący oba te zjawiska - występowanie NAION i stosowanie semaglutydu. 

Dla zobrazowania - jeżeli przeprowadzono by badanie oceniające czy fakt zabierania ze sobą rano z domu parasolki zwiększa ryzyko wystąpienia deszczu, potwierdziło by ono korelację. Oczywiście każdy zdaje sobie sprawę z tego, że bardziej prawdopodobne jest to, że osoby zabierające parasolkę widziały prognozę pogody i dlatego sięgały po parasolkę, a nie że zabieranie parasolki wpływa na sytuację pogodową.  

Podobnie w przypadku semaglutydu - wiadomo że w przypadku leczenia cukrzycy semaglutyd rzadko jest pierwszym wyborem, zwłaszcza że jego cena w latach 2017-2023 w USA wahała się między 676 a 1349 dolarów za miesiąc leczenia. W praktyce jest to lek dla najciężej chorych, u których inne leki nie przynosiły efektu, lub dla garstki najbogatszych pacjentów.

Widać to zresztą w charakterystyce demograficznej i klinicznej kohort - w grupie pacjentów stosujących smegalutyd 72% pacjentów miało hiperlipidemię, kontra 56% u grupy stosującej inne leki na cukrzycę, podobnie choroba wieńcowa 52% kontra 41%, obturacyjny bezdech senny 42% i 22%. Choć w analizie statystycznej nie wykazano, by którakolwiek z tych chorób  zakłócała wynik, to jednak widać wyraźnie, że grupa pacjentów, którzy otrzymali recepty na semgalutyd była generalnie bardziej obciążona ryzykiem NAION sama w sobie. 

Możliwe mechanizmy wpływu GLP-1 na nerw wzrokowy

Dlaczego semaglutyd mogłoby wpływać na wzrok? Badacze są przekonani, że wpływ może mieć bardziej efekt metaboliczny leku, niż sama jego toksyczność i zidentyfikowali kilka potencjalnych mechanizmów.

Głównym podejrzanym jest gwałtowna normalizacja poziomu glukozy we krwi, która może zaburzyć ukrwienie nerwu wzrokowego. Wyobraź sobie, że Twój organizm przez długi czas przyzwyczaił się do wysokiego poziomu cukru, a nagle sytuacja się radykalnie zmienia. Podczas szybkiej poprawy kontroli glikemii dochodzi do znaczących zmian metabolicznych i hemodynamicznych, które mogą zakłócić autoregulację perfuzji nerwu.

Warto pamiętać, że szczególnie narażeni są pacjenci z anatomiczną predyspozycją, czyli małą tarczą nerwu wzrokowego. U tych osób nawet niewielkie zmiany w przepływie krwi mogą wywołać niedokrwienie nerwu wzrokowego, podobnie jak wąski korytarz może łatwo zostać zablokowany.

Istotną rolę odgrywa również nocne obniżenie ciśnienia tętniczego, które staje się bardziej wyraźne po znacznej utracie masy ciała lub poprawie wrażliwości na insulinę. U pacjentów z dyskiem ryzyka obniżone ciśnienie perfuzji podczas snu może być wystarczające do wywołania niedokrwiennego uszkodzenia głowy nerwu wzrokowego.

Paradoksalnie, badania na gryzoniach wykazały, że agoniści receptora GLP-1 mogą mieć działanie ochronne na siatkówkę poprzez szlaki niezależne od glukozy, co pokazuje złożoność ich wpływu na struktury oka. To dowodzi, że nie wszystko w medycynie jest czarno-białe - te same leki mogą mieć różnorodny wpływ na różne części tego samego narządu.

{{cta_1}}

Czy jest się czym martwić? 

Oczywiście każda nawet najmniejsza przesłanka o zagrożeniu dla pacjentów jest skrupulatnie weryfikowana i po ogłoszeniu wyników powyższego badania pojawiły się inne, który mają nas przybliżyć do tego, czy semgalutyd faktycznie może zaszkodzić oczom. 

Najbardziej wiarygodnymi źródłami wiedzy są meta analizy oraz przeglądy systematyczne - są to prace naukowe podsumowujące wyniki badań prowadzonych przez naukowców z różnych części świata, często łącznie zbierane są dane od milionów pacjentów. 

Duże przeglądy systematyczne stwierdzają bardzo niewielkie ryzyko NAION, które zdecydowanie nie przewyższa korzyści z leczenia otyłości. Dodatkowo część badań w ogóle nie wykazuje większego ryzyka u pacjentów stosujących semaglutyd. 

Podsumowując, ryzyko NAION dla pacjentów stosujących semaglutyd określa się na 8,7 - 14,5 na 100 000 osobolat, a dla pacjentów niestosujących tego leku 2,3 – 10,2 na 100 000 osobolat. Dla zobrazowania jest to częstość zbliżona do występowania choroby Dhuringa, hemofilii czy śmiertelnego wypadku samochodowego (na świecie 15 a w Polsce 6,5 osoby na 100 000). 

Co powinien zrobić pacjent stosujący semaglutyd?

Jeśli przyjmujesz lub zamierzasz przyjmować semaglutyd, skonsultuj swoje obawy z lekarzem prowadzącym. Lekarz zajmujący się leczeniem powinien ocenić Twoje prawdopodobieństwo wystąpienia NAION na podstawie ogólnego stanu zdrowia i tego, czy chorujesz na nadciśnienie tętnicze cukrzycę, obturacyjny bezdech senny. W przypadku podwyższonego ryzyka może zalecić kontrolne badanie okulistyczne przed rozpoczęciem leczenia oraz regularnie kontrole w jego trakcie. 

Dodatkowo dużą uwagę należy zwrócić na szybkość redukcji masy ciała oraz poziomu glikemii - zbyt szybka zmiana może być szokiem dla organizmu i zaburzyć delikatną równowagę w pracy naczyń krwonościch oka i nerwu wzrokowego. 

Pacjenci z grupy ryzyka powinni unikać hipotensji, czyli dbać o odpowiednie nawodnienie, wykonywać regularne pomiary ciśnienia tętniczego i sygnalizować pojawienie się niższych niż zwykle wyników czy zawrotów głowy podczas wstawania z pozycji leżącej (tzw. hipotensja ortostatyczna). Wraz z leczeniem otyłości często konieczne jest stopniowe zmniejszanie dawek leków na nadciśnienie.

Natychmiastowej konsultacji medycznej wymagają:

  • Nagła utrata wzroku lub szybko pogarszająca się ostrość widzenia
  • Nowe ubytki w polu widzenia (zwłaszcza górnej lub dolnej części)
  • Nagłe zmiany w widzeniu

W przypadku potwierdzenia NAION, Europejska Agencja Leków zaleca natychmiastowe przerwanie leczenia semaglutydem. Decyzja ta powinna być jednak podjęta wspólnie z Twoim zespołem medycznym, który uwzględni ogólny stan zdrowia, czynniki ryzyka oraz dostępne opcje terapeutyczne.

Warto pamiętać, że nagłe odstawienie leków GLP-1 bez konsultacji z lekarzem może nieść poważne ryzyko zdrowotne, zwłaszcza jeśli zmagasz się z otyłością lub trudną do kontrolowania cukrzycą. Pamiętaj też, że ryzyko NAION pozostaje niskie.

Wnioski

Analogi GLP-1 takie jak semaglutyd przynoszą rzeczywiście wielu pacjentom ogromne korzyści w leczeniu cukrzycy i otyłości. Jednocześnie najnowsze badania pokazują, że mogą wiązać się z rzadkimi, ale poważnymi problemami ze wzrokiem. Choć ryzyko wystąpienia tego powikłania pozostaje niskie – do 1 na 10 000 pacjentów – szczególnie osoby z wieloma powikłaniami otyłości powinny być uważne. 

Warto pamiętać, że zaburzenia ostrości widzenia ustępują samoistnie po kilku miesiącach i są związane z normalizacją poziomu glukozy we krwi. Natomiast nagła utrata wzroku lub nowe ubytki w polu widzenia to sygnały, które wymagają natychmiastowej reakcji. 

Decyzja o kontynuacji czy zaprzestaniu leczenia analogami GLP-1 powinna zawsze powstać we współpracy z Twoim lekarzem. Korzyści płynące z tych leków często przewyższają ryzyko rzadkich powikłań, dodatkowo duży wpływ ma tempo redukcji masy ciała, a za tym spadku poziomu glukozy i poprawy kontroli ciśnienia tętniczego, a także indywidualna odpowiedź pacjenta na leczenie.

Badania nad mechanizmami wpływu analogów GLP-1 na wzrok wciąż się rozwijają. Przyszłe odkrycia mogą przynieść lepsze zrozumienie tego zjawiska oraz skuteczniejsze sposoby zapobiegania powikłaniom. Obecnie kluczem do bezpiecznego stosowania tych leków pozostaje dobra współpraca między Tobą a lekarzem prowadzącym leczenie.

Czytaj też: Jakie są najczęstsze przyczyny otyłości po 35 roku życia?

Nie pozwól otyłości rządzić Twoim życiem. Odzyskaj kontrolę z kliniką Holi.

Czy leki GLP-1 sądla mnie?

Czy dieta może zawierać lody i grilla? U nas tak można!

Formy na lata nie zrobisz dietą czy głodówką. Zmień sposób myślenia, a ciało podąży.

To nie silna wola leczy otyłość. To medycyna.

Program leczenia otyłości to nie odchudzanie czy dieta. Tokompleksowa terapia pozwalająca wracać do zdrowia.

Nie pozwól otyłości rządzić Twoim życiem. Odzyskaj kontrolę z kliniką Holi.

Co o Holi mówią nasi pacjenci

-
/
-
Patrycja
5 miesięcy temu

W Holi zaskoczyło mnie to, że nie musiałam drastycznie zmieniać tego, co jem i komponować bardzo skomplikowanych posiłków z trudno dostępnych produktów.Bez drastycznych zmian w diecie, tylko z odpowiednio dobraną farmakologią i pracą nad nawykami, zaczęłam czuć się lżej, a wiele objawów mojej choroby ustąpiło. Po latach nieudanych prób, wreszcie znalazłam program, który działa.

Anna
5 miesięcy temu

W Holi najbardziej zaskoczyła mnie elastyczność i zdrowe podejście – gdy miałam gorsze dni dostawałam wsparcie i zrozumienie. Dzięki temu nowe nawyki weszły do mojego życia naturalnie, bez stresu. Wcześniej próbowałam wielu metod, ale dopiero Holi pomogło mi zrozumieć, że nie trzeba być na wiecznej diecie, żeby czuć się dobrze i zdrowo

Tomek
5 miesięcy temu

W Holi cenię bezpieczeństwo i stałą opiekę dietetyka oraz lekarza, co pozwala mi działać we własnym tempie. Zaskoczyły mnie efekty – moje ciało zmieniło się, a ja mam energię do aktywności, których wcześniej unikałem. Program pozwolił mi w zrównoważony sposób schudnąć i odkryć na nowo radość z aktywnego życia.

Ula
5 miesięcy temu

Największą wartością programu jest swobodny dostęp do specjalistów, zwłaszcza dietetyka, co daje mi poczucie bycia wspieraną: zarówno merytorycznie jak i emocjonalnie. Zaskoczyło mnie, jak zmieniło się moje życie – zyskałam więcej energii, zmieniła się moja relacja z głodem, a dieta przestała być rygorem, stając się narzędziem wspierającym zdrowe życie. W Holi otrzymałam wielopoziomowe wsparcie, które zdecydowanie przyspieszyło moją osobistą podróż do zdrowia i większej świadomości siebie.

Podziel się tym artykułem
https://klinikaholi.pl/blogpost/

Zadbajmy razem o Twoje zdrowie.

W Holi wiemy, że otyłość to złożona choroba, którą bardzo ciężko wyleczyć samodzielnie. Daj sobie pomóc i zagwarantuj wsparcie dedykowanego zespołu specjalistów!